28 maj 2012

everyone loves dots

W dzisiejszym stroju występują raczej stonowane odcienie no i oczywiście klasyk - czerń. Jest on idealny na każdą okazję. Można w nim wyjść na spacer czy też do szkoły, pracy. Założyłam do niego swoje ulubione koturny przywiezione z Berlina, które osobiście uwielbiam.
W szkole panuje nerwowy nastrój. Ostatnie sprawdziany, zaliczenia, kartkówki. Teraz wszystko zwala mi się na głowę. Przepraszam więc dlatego za małą ilość zdjęć.







tunika/sukienka - Efekt || buty - sklepik w Berlinie || bransoletka - TYRO

13 komentarzy:

  1. Uwielbiam grochy, tobie w nich do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładnie, zapraszam do siebie :);*

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz może jakieś nagrania na ising :D?

    OdpowiedzUsuń
  4. tez wlasnie zrobilam zestaw z groszkami w roli glownej, one zawsze sa w modzie ;))

    zapraszam Cię na: http://madame-chocolate.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. słodka ta tuniczka :)
    zapraszam na mojego posta: http://moja--moda.blogspot.com/2012/06/cudowna-szata-graficzna.html

    OdpowiedzUsuń
  6. och jak dobrze ze ja juz szkole mam za soba:P uwielbiam groszki szczegolnie od czasow Magdy M:)
    Pozdrawiam serdecznie A.

    OdpowiedzUsuń
  7. mamy takie same bransoletki :) ładna tunika.

    OdpowiedzUsuń